Biblioteka poleca
„Zawsze pamiętaj. Chłopiec, kret, lis i koń” Charliego Mackesy’ego to niezwykła, filozoficzna baśń o przyjaźni, miłości i odwadze, przywodząca na myśl klimatem „Małego Księcia”. To książka prosta w formie, a jednocześnie głęboka w treści – złożona z krótkich dialogów i subtelnych ilustracji, które razem tworzą spójną, poruszającą opowieść o tym, co w życiu najważniejsze.
Czytając ją w drodze do pracy, w kolejce, doświadczyłam czegoś symbolicznego. Pani stojąca nade mną zaczęła czytać razem ze mną. Gdy skończyłam fragment, zapytała: „Jaka piękna książka, czy mogę zapytać o tytuł? Zrobię zdjęcie, dobrze?”. Ta sytuacja pokazuje, że jest to lektura, która zatrzymuje i łączy ludzi – niezależnie od wieku.
Wartość wychowawcza i psychologiczna
Z perspektywy psychologa czy pedagoga książka Mackesy’ego może być cennym narzędziem w pracy z dziećmi i młodzieżą. W prostych dialogach bohaterowie poruszają tematy lęku, samotności, poczucia własnej wartości, potrzeby bliskości i akceptacji. Uczą, że proszenie o pomoc jest oznaką siły, że wrażliwość nie jest słabością, a życzliwość ma realną moc zmieniania relacji.
Publikacja doskonale wspiera:
- rozwijanie kompetencji emocjonalnych – rozpoznawanie i nazywanie uczuć,
- budowanie empatii i wrażliwości na drugiego człowieka,
- wzmacnianie poczucia własnej wartości,
- rozwój kompetencji społecznych i komunikacyjnych.
Może być punktem wyjścia do rozmów wychowawczych, zajęć z zakresu edukacji emocjonalnej czy spotkań terapeutycznych. Fragmentaryczna forma sprzyja pracy na wybranych cytatach – każdy z nich może stać się tematem do refleksji oraz dyskusji.
Forma, która koi
Ogromnym atutem książki jest jej oprawa graficzna. Czarno-białe ilustracje wykonane piórem i atramentem, połączone z odręczną kaligrafią, nadają jej charakter osobistego notatnika. Ta estetyczna prostota sprzyja wyciszeniu i uważności. Książka zachęca, by zwolnić tempo – nie „czytać”, lecz zatrzymać się przy zdaniu i pozwolić mu wybrzmieć.
Choć niektórzy zarzucają jej brak klasycznej fabuły, w istocie nie jest to powieść, lecz zbiór myśli i rozmów – bardziej doświadczenie niż historia. I w tym tkwi jej siła.
Dla kogo jest ta książka?
- Dla dzieci – jako opowieść o przyjaźni i odwadze bycia sobą.
- Dla młodzieży – jako wsparcie w momentach zwątpienia.
- Dla dorosłych – jako przypomnienie o tym, co naprawdę ważne.
- Dla psychologów, wychowawców i rodziców – jako inspiracja do rozmów o emocjach, relacjach i samoakceptacji.
To również doskonały, uniwersalny prezent – na osiemnaste urodziny. To szczególny moment w życiu młodego człowieka: czas wchodzenia w dorosłość, podejmowania pierwszych samodzielnych decyzji, mierzenia się z odpowiedzialnością, ale i z niepewnością. Właśnie wtedy tak bardzo potrzebne są słowa, które wzmacniają, uspokajają i przypominają, że nie trzeba być doskonałym, by być wartościowym.
Kiedy zakupiłam swojej córce drugą część trylogii Charliego Mackesy’ego – Historię animowaną – był to dla mnie gest symboliczny. Gdy córka zobaczyła tytuł, powiedziała tylko: „Mamo…”. W tym jednym słowie było wzruszenie i zrozumienie intencji. A gdy przeczytała książkę, podeszła, powiedziała „dziękuję” i przytuliła mnie. Ta reakcja była najpiękniejszym potwierdzeniem, że to nie jest zwykła publikacja, lecz opowieść, która dotyka serca i buduje most między pokoleniami.
Książka niesie ciepło, pocieszenie i nadzieję, a przy tym pozostaje lekturą, do której się wraca – w chwilach radości, zwątpienia, zmiany. Towarzyszy w dorastaniu i w dorosłości, przypominając o sile relacji, czułości wobec siebie i odwadze bycia sobą.
„Chłopiec, kret, lis i koń” to literackie pocieszenie dla duszy – delikatny, mądry i potrzebny. Nie narzuca odpowiedzi, lecz zadaje pytania, które warto sobie postawić – niezależnie od wieku.
Zakończę jednym z dialogów bohaterów:
„- Kiedy myślisz o każdym kogo kochasz… – powiedział lis – mama nadzieję, że myślisz też o sobie.”
Pamiętajmy o tym, nie tylko w Międzynarodowym Dniu Kochania Siebie (Self-Love Day) obchodzonym 13 lutego.
oprac. Barbara Szczepaniak
Wydział Wspomagania Edukacji,
